5 mar 2009

Irmina Leoniuk


Układam domki z kart, puszczam latawce biegając po dachach. Teorie układam w zaciszu własnych zakamarków. Dłońmi zakrywam lewo, prawo i patrzę na teraz. Jestem na etapie myślenia o spełnianiu pragnień i zabierania się za wszystko, co własne. Poezja to dla mnie aż! ujście emocji, to sposób na dotknięcie świata z innej strony, bo świat także potrzebuje czułości. I mimo, że żadne we mnie mądrości, to wiem - na ich szukaniu, za Miłoszem, całe życie zbiegnie.

1 komentarz:

  1. Wierna niczym mały, kudłaty piesek
    K.

    OdpowiedzUsuń