Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noty Opinie Polemiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noty Opinie Polemiki. Pokaż wszystkie posty

10 lut 2012

Opinia p. L. Żulińskiego na temat wiersza "Nieczuły sztukmistrz" Igi Reczyńskiej




Męskość polega na tym aby bić kobietę

Zgadzam się z Tobą nadstawiam policzek

Rafał Wojaczek Kobiecość


Pan czeka z narzędziem – jakby z biżuterią –

nad różem policzka; to finalna słodycz,

więc byle rozerwać, byle tylko liznąć

czerwieni, a ciało – zostawić krawcowi.


Pan to szlifierz noży, potwór jednoręki,

który ćwiczy ramię na dziewczęcym biodrze


– wprawnie poleruje swój błyszczący fetysz,

od razu próbując doskonalsze ostrze.


Nie ja tylko balwierz o ręce tak pewnej

jak ręka żonglera; ja jedynie błazen,

okrutny cyrkowiec ze sztucznym uśmiechem,

co samego śmieszy żałosne przebranie,


ale udaje się wciąż ta sama sztuczka:

nad ranem ta pani zamiast nóg ma szczudła.


Opinia:

To jest najlepszy wiersz, jaki w tej partii tekstów przysłała mi Ania Nogaj. Narkotyczny, zatopiony w jakiejś surrealnej atmosferze. Przypomina mi on poetykę zapomnianego Brunona Jasińskiego – u niego były te klimaty. Cóż więcej? Nic. Piątka z plusem. Aha! Motto z Wojaczka proszę tak zapisać, jak ja to tu poprawiłem... I wstawiać prawidłowe myślniki zamiast tzw. łączników (też poprawiłem...).

Opinia p. L. Żulińskiego na temat wiersza Marty Nowickiej "Po prostu"




"Po prostu" - Marta Nowicka

Po prostu
Po północy
I po obietnicy
Mog
ę położyć się na Twoich kolanach
A Ty położysz się wzrokiem na moim brzuchu

„Oczy mam wyżej” powiem
Zmieszasz się
Chociaż wolałabym żebyś zamiast teg
o
Zmieszał mi tequilę rum czy inne martini
Nie wstrząsaj

Poprosisz mnie o rękę
Albo choćby o prawdę
(Afterparty beforeparty
Całe światło na mnie)

Pozwól pokaprysić nie tylko raz w miesiącu
Gdy mam „te” dni
Pogładź po włosach zachwyć się is
tnieniem

Przecież jestem w ten zimowy wieczór
Na T
woich kolanach
Mam bury sweter
I ostre w dotyku słowa

Opinia:

Z czterech wierszy, które przedstawiła Pani Nowicka – ten jest najlepszy. Jest w nim „coś” ładnego, ujmującego. Koniecznie proszę wyrzucić słowo „inne” przed „martini”. Koniecznie proszę mówić do ukochanego z małej litery („ty”).

I to dzielenie wersów niedobre. Powtarzam,: proszę je łączyć w szersze frazy – będzie lepiej!

14 sty 2012

Opinia p. L. Żulińskiego na temat wiersza "chmury w dłoniach" - Beaty Więckiewicz



"chmury w dłoniach" - Beata Więckiewicz


w lekkich barwach behery pokryte
gdy zachłyśniesz się mówić nie sposób
szedł obrzeżem wiechliny przybitej
z głową w chmurach uśmiechem do losu

chłodził nogi krył cień w wołosatem
kaczkom rzucał desery z kamieni
tam gdzie góry zmieniały swą szatę
żegnał wzgórza snuł cicho po ziemi

wpinał iskry w marmurki wetlińskiej
złotych włosów marzenia na stokach
chciał się wdrapać na plecy caryńskiej
zniósł się lekko z czerenin w obłokach

powlekł malarz swój pejzaż złocisty
w kępkach trawy przelewa się woda
mgła osiada w wzniesieniach sen bliski
odpoczynkiem pieśń ulgi do boga

OPINIA:


Jaki piękny wiersz „bieszczadzki”! Perfekcyjnie sylabotoniczny i zrymowany. Gdzieś tu słyszę i Leśmiana, i Harasymowicza – ale nie jako wtórne uzależnienie. Dzisiaj umacnia się zdziwienie wierszem tradycyjnym: czy jeszcze można go uprawiać? A ja się dziwę temu zdziwieniu, bo jeśli wiersz tradycyjny dobry, to jest lepszy od złego wiersza awangardowego. Wszystko można – byle dobrze! Oto właśnie mamy tego przykład!

Opinia p. S. Jurkowskiego na temat wiersza "chmury w dłoniach" - Beaty Więckiewicz



"chmury w dłoniach" - Beata Więckiewicz



w lekkich barwach behery pokryte
gdy zachłyśniesz się mówić nie sposób
szedł obrzeżem wiechliny przybitej
z głową w chmurach uśmiechem do losu

chłodził nogi krył cień w wołosatem
kaczkom rzucał desery z kamieni
tam gdzie góry zmieniały swą szatę
żegnał wzgórza snuł cicho po ziemi

wpinał iskry w marmurki wetlińskiej
złotych włosów marzenia na stokach
chciał się wdrapać na plecy caryńskiej
zniósł się lekko z czerenin w obłokach

powlekł malarz swój pejzaż złocisty
w kępkach trawy przelewa się woda
mgła osiada w wzniesieniach sen bliski
odpoczynkiem pieśń ulgi do boga

OPINIA:

Taki sobie obrazek, dosyć „poczciwy”, nie wiadomo dlaczego napisany. Wiersz nie powinien zostawiać takich wątpliwości. Przesłanie powinno być jasne, pointa dobitna (choć nie dopowiedziana do końca). Brak też linii kompozycyjnej, która przeciwdziała chaosowi. A utwór ten jest właśnie chaotyczny, niepotrzebnie udziwniony.

Stefan Jurkowski

19 gru 2011

Opinia p. s. Jurkowskiego na temat wierszy Marty Nowickiej


OPINIA:

Wiersze Marty Nowickiej mają w zasadzie poziom wyrównany. Dobry poziom. Zaletą ich jest ostrość widzenia, ironia, umiejętność operowania słowem i dawkowanie nastrojów. To nie są dziewczyńskie wiersze o miłości. To coś więcej. To własny obraz świata i jego interpretacja dokonana samodzielnie przez Autorkę.

Stefan Jurkowski

Opinia p. S. Jurkowskiego na temat wiersza "Nieczuły sztukmistrz" - Igi Reczyńskiej



"Nieczuły sztukmistrz" - Iga Reczyńska


Rafał Wojaczek „Kobiecość” - Iga Reczyńska


Męskość polega na tym aby bić kobietę

Zgadzam się z Tobą nadstawiam policzek


Pan czeka z narzędziem - jakby z biżuterią -

nad różem policzka; to finalna słodycz,

więc byle rozerwać, byle tylko liznąć

czerwieni, a ciało - zostawić krawcowi.


Pan to szlifierz noży, potwór jednoręki,

który ćwiczy ramię na dziewczęcym biodrze

- wprawnie poleruje swój błyszczący fetysz,

od razu próbując doskonalsze ostrze.


Nie - ja tylko balwierz o ręce tak pewnej

jak ręka żonglera; ja jedynie błazen,

okrutny cyrkowiec ze sztucznym uśmiechem,

co samego śmieszy żałosne przebranie,


ale udaje się wciąż ta sama sztuczka:

nad ranem ta pani zamiast nóg ma szczudła.


OPINIA:


W zasadzie niezły wiersz, ale trzymający się zbytnio motta z Wojaczka. Mało osobisty. Dobrze skonstruowany, ale mało przekonujący, ponieważ dosyć ogólnikowy. Mało wyraziste jest jego przesłanie, jakby nie poparte doświadczeniem własnym. A jeśli nawet poparte, to owe doświadczenia ukryte są za literackim, zanadto papierowym, sztafażem.

Stefan Jurkowski