Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Horowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Horowski. Pokaż wszystkie posty

15 lip 2011

"Carpe diem frajerze" - Michał Horowski




zawsze chciałem być wyjątkowy
nie tylko dla mikrobiologa
urzędu skarbowego albo specjalisty
od papilarnych zagadek

człowieczek jak wielu innych
ot głowa tułów kończyny
dolne są do błądzenia
górnymi się odżegnuję

dzień to chwytam właściwie codziennie
zwyczajnie za kartkę z kalendarza
nie stawia żadnego oporu
faktycznie chcieć znaczy móc

żyję tak jakbym jutro miał umrzeć
to znaczy siedzę i czekam
znajomi żartują ze na koniec świata
a jeśli nawet to co

nie straszne mi zlodowacenie
ani największy meteor
czy potrzeba mrozów by całkiem wystygnąć
czy zderzenie ze światem nie jest jeszcze gorsze

łeb mam przecież nie od parady
szkoda tylko że od Hamleta
sporo zauważam ale nie nadążam
rzeczywistość zbyt szybko się zmienia

miss lutego na przykład miała śliczne futerko
kociak z maja już pozuje w sukience
znowu lato idzie a tu dupa blada
aż wstyd się publicznie obnażyć

25 mar 2011

"Przesłanie pana Michała" - Michał Horowski


Przede wszystkim sobie


kochane naczelne zaczytane w pismach
dzieci boże i świeckie oraz te niczyje
wyjdźcie z domu przewietrzcie pokój i półkule
bo obcy jest wam człowiek i wszystko co ludzkie

mały molu książkowy spójrz na gąsienice
które miażdżą teorie razem z autorami
chcesz to goń ideały łap swoje motyle
tylko sprawdź czym były nim wyrosły skrzydła

naiwny smutasie łykający prozę
i wiersze delikatnie zmiękczające serce
myślisz że jesteś bo myślisz tak często o sobie
ale nie wiesz że nie wiesz nic co warto wiedzieć

żaden z ciebie poeta – najwyżej amator
środków stylistycznych i odurzających
stawiasz sobie pomnik tylko trochę trwalszy
od papieru więc umrzesz lecz nie jak Horacy

5 lut 2011

"Padlinożercy" - Michał Horowski


przeklęty Baudelaire naprawdę miał klasę

jak on to wszystko pięknie


przewidział nawet własny koniec

jeśli można tak nazwać makabryczną wieczność

na paryskim cmentarzu uczta trwa od dawna


a goście znacznie bardziej wybredni niż sępy

obrastają w piórka jedząc dobre mięso

nie zawsze świeże - to prawda - ale wciąż pożywne


pardon że tak rzucam Grochowiakiem o ścianę

lecz ten mroczny proceder zawsze uważałem

za zwykłe barbarzyństwo no bo jak tak można

umarłym język wyrywać


rozumiem: nie powinni wyjeżdzać stąd głodni

bo do Częstochowy z Montparnasse daleko


ale tak się nie godzi

27 sty 2011

"Uśpijcie mojego psa" - Michal Horowski



najpierw będzie kąpiel później stylizacja
na kogoś kto zasłużył by trafić do środka
rzecz jasna garnitur i z lekturą w ręku
mogę na was czekać skupiony jak nigdy

będą pocałunki piosenki wzruszenie
czyli to co zwykle przynosi nam wiosna
wielu się pojawi byle tylko dotknąć
moich ust swoimi nim staną się tłuste

mniejsza o czułości tylko psa uśpijcie
niech nie traci czasu na głupie czekanie
teraz jestem sławny to jedyna szansa
by się wreszcie beztrosko i bezkarnie spóźnić

1 sty 2011

"Jestem przecież mężczyzną" - Michał Horowski



istnieje pewna kolejność
mam to gdzieś
przyklejone do drzwi lodówki
dla zachowania świeżości

ocaliłem dzieciaka
później z kilku solidnych metafor
powstał dom a reszta na zewnątrz
dawno już mnie przerosła

to się nazywa ironia
w służbie prastarej tradycji
na szczęście przynajmniej ojciec
podszedł do sprawy poważnie

i tylko jedno drzewo
zmarniało z nadmiaru ciepła

29 gru 2010

"Krótki wiersz o paleniu" - Michał Horowski



u Kieślowskiego szlugi trzeba palić szybko
najlepiej bez filtra bo wtedy wystarczy
dosłownie parę sztachnięć i już można gasić
teraz wszystkim się spieszy a mnie nie do końca

wszystko jedno co będzie długo to nie potrwa
szkoda tylko że znowu przegapię najlepsze
gdy opuszczona wajcha zamknie wasze oczy

ja prawie na pewno użyłbym kamienia